Strona główna DIETA I ZDROWIE Makrobiotyczna

Makrobiotyczna

0

Dieta makrobiotyczna jest inspirowana sposobem odżywiania ludzi z Dalekiego Wschodu. Dzieli pokarmy na yin i yang. Żywność pierwiastka żeńskiego yin ma właściwości odprężające, chłodzące, odprowadza energię na zewnątrz. Natomiast jedzenie yang (pierwiastek męski) rozgrzewa, wzmacnia i kieruje energię do wewnątrz. Równowaga tych składników ma nam zapewnić zdrowie i długowieczność. Poniżej wyjaśniamy tajniki tej egzotycznej diety.  

Dieta makrobiotyczna – dla kogo?

Dieta rodem z Dalekiego Wschodu jest oparta na ekologicznych i sezonowych roślinach – pełnym ziarnie zbóż, warzywach, owocach. Jada się w niej także ryby. Wszystko ma być spożywane w postaci jak najbliższej naturze, nieprzetworzone i bez „ulepszaczy”. Nie ma w tej diecie potrzeby liczenia kalorii, ani rygorystycznego trzymania się ilości zjadanego jedzenia, aczkolwiek nie można się przejadać. Dzięki temu jednocześnie jemy zdrowo i nie głodzimy się, dlatego dieta makrobiotyczna może skutecznie odchudzać.  Podobno można na niej stracić nawet 4kg w 10dni. Będzie też świetnym sposobem na łagodne oczyszczenie organizmu. Osoby chore, osłabione oraz kobiety w ciąży i karmiące powinny jednak zasięgnąć porady lekarza, jeśli zdecydują się na taki sposób odżywiania ze względu na możliwość występowania niedoborów wit. B12, żelaza czy białka.

Makrobiotyczny jadłospis

Ok. 50-60% dziennego pożywienia powinny stanowić nieoczyszczone ziarna, 25-35% warzywa (głównie korzenie), 10-15% – roślinne produkty białkowe (warzywa strączkowe i tofu) oraz ryby, a ok. 10% płyny – woda niegazowana, napary i napoje uzyskane z  fermentacji warzyw. Można jeść także nasiona, np. słonecznika, dyni, fasoli, soi. Do gotowych potraw dodajemy sos sojowy oraz zdrowe roślinne oleje, wśród których najbardziej polecany jest sezamowy. Zabronione jest nie tylko mięso, ale też jaja, przetwory mleczne oraz owoce, które nie występują naturalnie w Twoim środowisku (tropikalne). Oprócz tego nie wolno jeść żadnych gotowych, przetworzonych produktów, fast-foodów, słodyczy, słodkich napojów oraz cukru. Pijemy tylko zioła, zieloną herbatę oraz przegotowaną wodę ciepłą lub w temperaturze pokojowej.
Jarzyny dokładnie myjemy, ale nie obieramy ich ze skórki, unikamy też długotrwałej obróbki termicznej. Najlepiej będzie, gdy pokarmy będziemy blanszować, gotować na parze lub w szybkowarze. Ważne też, by na zakończenie każdego posiłku zjadać kiszonki – w diecie makrobiotycznej kisi się nie tylko ogórki czy kapustę, ale też inne warzywa, np. buraki czy rzodkiewkę.

Przykładowe menu

Codziennie jemy 3 posiłki, a oto jak mogą wyglądać:

Dzień 1
Śniadanie: owsianka na wodzie, kiszonki, herbata ziołowa
Obiad: kasza gryczana z warzywami, kiszonka
Kolacja: sałatka z tofu i warzywami i kiełkami, kiszonka

Dzień 2
Śniadanie: płatki owsiane na wodzie, grzanka z ciemnego chleba posmarowana łyżeczką miodu, herbata ziołowa
Obiad: gołąbki z niełuskanym ryżem i warzywami, pieczone jabłko, kiszonka
Kolacja: pory w cieście naleśnikowym, kiszonka

Nasza opinia

Dieta makrobiotyczna jest skomplikowana. To nie tylko sposób odżywiania, ale cała filozofia związana z jedzeniem i energią życiową. Nie sposób zgłębić jej zasad w kilka dni. Przejście na dietę makrobiotyczną siłą rzeczy musi się odbywać stopniowo, gdyż tak wiele w niej nowości dla przeciętnego człowieka, który do tej pory jadał w tradycyjny, polski sposób. Potrawy, połączenia, smaki, a także sposoby przygotowywania posiłków mogą się początkowo wydawać bardzo egzotyczne dla osób z naszej strefy geograficznej. Są wprawdzie poradniki dotyczące adaptacji zasad makrobiotyki na grunt polski, ale to tylko potwierdza, że ta dieta to coś, czego trzeba się faktycznie nauczyć i ciągle czytać, pogłębiać wiedzę. Niektórzy uważają też, że makrobiotyczny sposób odżywiania może się przyczynić do osłabienia organizmu, anemii i innych chorób wynikających z niedoborów składników odżywczych. Inni odpierają te zarzuty mówiąc, iż tylko niedokładne stosowanie się do zasad makrobiotyki prowadzi do problemów ze zdrowiem. Jeśli więc masz ochotę spróbować diety z Dalekiego Wschodu – otwórz umysł i nastaw się na nieustanne zdobywanie wiedzy na jej temat.

Poprzedni artykułBogatoresztkowa
Następny artykułRyżowa
Anna Kondratowicz
O urodzie piszę od ponad 15 lat (byłam wicenaczelną magazynu URODA, pisałam dla dwutygodnika VIVA!, prowadzę wydania specjalne PARTY Medycyna Estetyczna). iBeauty.pl powstało z potrzeby „bycia na swoim” i robienia tego, co kocham, czyli… pisania o urodzie :-) Uwielbiam testować kosmetyki! Jestem też współzałożycielką i redaktor naczelną portalu www.WirtualnaKlinika.pl o medycynie estetycznej. Można się ze mną skontaktować mailowo: redakcja@ibeauty.pl.