Strona główna FRYZURY SZYBKIE FRYZURY SPOD SUSZARKI

SZYBKIE FRYZURY SPOD SUSZARKI

0

Nawet długie, rozpuszczone i zadbane włosy warto stylizować. Zmień trochę ich fakturę, a natychmiast zyskasz nową fryzurę. Przydadzą się suszarka, szczotka i odpowiednio dobrany kosmetyk stylizacyjny. Przedstawiamy pomysły na modne uczesania „spod suszarki” (tzw. blow outs) dla długich i półdługich włosów.

Wygładzone

Za pomocą okrągłej szczotki i suszarki możesz zrobić na włosach delikatne fale. Najpierw naciągnij pasma na szczotkę, tak jakbyś chciała je wyprostować – i dopiero wygładzone zawijaj od dołu na szczotkę (możesz podwinąć tylko kosmyki najbliżej twarzy). Jeśli wolisz nosić je proste, w trakcie suszenia przeczesuj płaską szczotką od góry do dołu (wcześniej nałóż kosmetyk wygładzający i nabłyszczający, np. jedwab). Bardzo fajnie wyglądają takie gładkie, proste włosy zaczesane asymetrycznie na jedno ramię. Taką fryzurę noś z przedziałkiem pośrodku lub z grzywką.

 

W stylu lat 80.

Czyli klasyka modelowania na grubą okrągłą szczotkę. Taką fryzurę nosiła przez lata Jennifer Aniston – teraz powraca w bardziej nowoczesnym wydaniu. Włosy podczas suszenia naciągaj na grubą szczotkę (podwijając pod spód) – takie modelowanie wymaga trochę czasu. Potem roztrzep lekko palcami, aby nadać uczesaniu lekkości. Nie utrwalaj mocno lakierem, aby nie usztywniać fryzury. To dobry pomysł dla cienkich włosów.

 

Naturalnie wysuszone

To najszybsza z fryzur! Włosy są po prostu dmuchnięte suszarką, mogą się nawet lekko puszyć. Ważne, aby włosy były zadbane i nie wyglądały na przesuszone (bo wtedy będziesz mieć na głowie „siano”). Koniecznie użyj odżwyki lub maski.

 

Niedbale „potargane”

To też fajna propozycja, ale wymaga już trochę wysiłku;-) Wilgotne, nie rozczesane perfekcyjnie włosy wysusz (możesz nałożyć piankę lub fluid termoochronny – wgniataj w pasma, aby nadać im „pogniecioną” fakturę), a potem lekko podtapiruj. Utrwal delikatnie tzw. elastycznym lakierem. Pojedyncze pasma możesz też na sam koniec podkreślić pastą matującą.

 

„Pogniecione”

A to jedna z naszych ulubionych fryzur – najłatwiej zrobić ją na włosach podatnych na układanie. Tutaj nawet nie będzie potrzebna ci suszarka – wgnieć we włosy piankę lub specjalny kosmetyk dający efekt „plażowych fal” i gotowe! Jeśli chcesz użyć suszarki, pochyl głowę i susz włosy ugniatając palcami. Nie rozczesuj.

 

 

Triki z suszarką

  • Suszarka Philips SalonDry Pro 2300WSusz włosy od spodu, trzymając pochyloną głowę – to szybki sposób na dodanie włosom objętości. Podobny efekt da suszarka z dyfuzorem. Masuj nią włosy u nasady.
  • Teoretycznie nie poleca się suszenia włosów, na które nałożono lakier, ale fryzjerzy często stosują ten trik – świetnie unosi i „powiększa” włosy, pozwala robić fryzury jakby „utkane” z włosów. Będziesz potrzebować czyjejś pomocy (chyba że masz dużą wprawę – obydwie ręce będą zajęte). Lakierem spryskuj włosy z odległości min. 30 cm, jednocześnie z minimum takiej samej odległości dmuchaj suszarką.

(po prawej) Suszarka Philips SalonDry Pro 2300W wyposażona jest w 6 ustawień prędkości i temperatury. Zawiera jonizator i element ceramiczny chroniący włosy podczas suszenia. Wytwarza silny strumień powietrza przyspieszający suszenie i jest    wyposażona w bardzo cienki koncentrator (dysza 11 mm) – ułatwiający precyzyjne stylizowanie. Ma też przycisk zimnego nadmuchu. To najbardziej profesjonalna suszarka Philipsa.

  • Jeśli nie potrafisz jednocześnie suszyć i drugą ręką przeczesywać włosów szczotką, rób to naprzemiennie – susz głowę (bez trzymania szczotki), robiąc kilka razy przerwę na solidne wyczesanie.
  • Jeśli masz dużo włosów, podczas robienia „blow outu” możesz podzielić je na kilka partii i podpiąć klamrami te, nad którymi akurat nie pracujesz – ta metoda fryzjerska przyda się zwłaszcza do „wyczesów” w stylu lat 80.
  • Bardzo ważny jest odpowiedni dobór produktów stylizacyjnych: do włosów cienkich najlepsze będą lekkie pianki i mgiełki, do grubych – fluidy czy nawet kremy. Dobrze sprawdzają się też (nakładane w minimalnych ilościach) jedwabie i olejki wygładzające (zwłaszcza gdy prostujesz włosy) i – zawsze – kosmetyki termoochronne. Do gładkich fryzur polecamy też kosmetyki zapobiegające elektryzowaniu się i puszeniu włosów anti-frizz.
  • Najpierw wysusz włosy tak, aby były tylko lekko wilgotne – i dopiero wtedy zacznij modelowanie na szczotkę – cały proces pójdzie szybciej, niż gdybyś od początku suszyła fryzurę i czesała jednocześnie.
  • Niektórzy fryzjerzy radzą suszyć włosy po kąpieli… poza łazienką! Utrzymująca się w łazience wilgoć wnika we włosy i utrudnia uzyskanie efektu. To ważne, zwłaszcza gdy chcesz mieć gładkie, niepuszące się włosy.
  • Susz włosy, ustawiając suszarkę na najwyższą temperaturę i średnią prędkość – najłatwiej i najszybciej zrobisz wymarzoną fryzurę.
  • Jeśli masz suszarkę z opcją nadmuchu zimnym powietrzem, zawsze zakończ nim suszenie – aby wygładzić łuski włosów.
  • Suszarki z funkcją jonizacji szybko wyłąpują z włosów wilgoć, dzięki czemu o połowę skracają czas suszenia (względem suszarek bez tej funkcji).

Kosmetyki termoochronne

Termoaktywny nabłyszczacz o własnościach naprawczych Biolage Thermo-active Repair Gloss (89 ml, ok. 57 zł, w salonach) Spray do ochrony termicznej Hot Off The Press - wzmacnia włosy, czyni fryzurę elastyczną, szybko schnie (Paul Mitchell, 200 ml, w salonach)
Termoaktywny nabłyszczacz o własnościach naprawczych Biolage Thermo-active Repair Gloss (89 ml, ok. 57 zł, w salonach) Spray do ochrony termicznej Hot Off The Press – wzmacnia włosy, czyni fryzurę elastyczną, szybko schnie (Paul Mitchell, 200 ml, w salonach)

Odżywcze i wygładzające włosy

K‐PAK Color Therapy Restorative Oil, JoicoJedwab w płynie z filtrem UV i kompleksem witaminowym (Artiste Hair Care & Styling, 150 ml, 4,99 zł, w Drogeriach Natura)
K‐PAK Color Therapy Restorative Oil intensywnie rekonstruuje zniszczone farbowaniem włosy, jednocześnie wzmacniając trwałość i nasycenie koloru.Olejek skraca również czas suszenia włosów, ułatwiając codzienną stylizację (Joico, 100 ml, w salonach).  

Jedwab w płynie z filtrem UV i kompleksem witaminowym (Artiste Hair Care & Styling, 150 ml, 4,99 zł, w Drogeriach Natura)

 

Poprzedni artykułMakijaż bez poprawek
Następny artykułCAŁA PRAWDA O…JAJKACH
Anna Kondratowicz
O urodzie piszę od ponad 15 lat (byłam wicenaczelną magazynu URODA, pisałam dla dwutygodnika VIVA!, prowadzę wydania specjalne PARTY Medycyna Estetyczna). iBeauty.pl powstało z potrzeby „bycia na swoim” i robienia tego, co kocham, czyli… pisania o urodzie :-) Uwielbiam testować kosmetyki! Jestem też współzałożycielką i redaktor naczelną portalu www.WirtualnaKlinika.pl o medycynie estetycznej. Można się ze mną skontaktować mailowo: redakcja@ibeauty.pl.